• Wpisów:148
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 00:22
  • Licznik odwiedzin:28 635 / 2583 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
M. zerwał.

Powiedział, że matura to czas, kiedy nie potrzeba mu dziewczyny...
Nie zdam... W takim razie...

I w takim razie też nie potrzebuję bloga...
Niczego nie potrzebuję. Przestaję pisać i tyle...

Pa.
  • awatar Bloodberry: ale z tego co widzę to ona nie chce, żeby już ktokolwiek jej komentował, a już tym bardziej źle. No i nie jesteś jedyną osobą, bo paprotka dosyć długo komentowała, ale bloga mogłaś usunąć, bo nudnawy...
  • awatar Gość: ja pieprze, jestem jedyna osoba, która ci to komentuje BADZZ WDZIECZNA!!
  • awatar Gość: miałaś tu nie wchodzic schowaj sie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Zawzięta nauka do matury?
Jakoś nie mam siły... Niestety... Obżeram się cukierkami kopiko i opijam kawą, ale dzisiaj trzy razy mnie zmogło i spałam za każdym razem około godziny. Nwm jak laski, bo nie wychodzą z pokoju, ale ja się dzisiaj ani trochę nie uczyłam.
Czytałam tylko po raz kolejny książkę pt. "Kolekcjoner śmierci" i obejrzałam dwa filmy - "Piąty element" z moim ukochanym Bruce'em Willisem i "Jumper" z moim ukochanym Haydenem. Poza tym byłam u fryzjera rano i ścięłam włosy do linii szczęki i dwa razy w spożywczym. Teraz siedzę na balkonie i zasypiam.

Więc pa...
 

 
Niech życie trwa dalej, ja podążę za szczęściem i odnajdę swoje miejsce w życiu, gdzie zostanę aż do końca, jeśli mnie nie zabiorą siłą...
  • awatar Gość: Yhy.... żal mi cię, dziewczynko
  • awatar Paleta: Poszłam, wyspałam się i już mi przeszło... :)
  • awatar Gość: bez sensu, idz spac
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
OK.

Kasia się obraziła za to, że dzisiaj nie chciałam pójść z nią do sklepiku szkolnego po zapiekankę, ale ja tego nie ogarniam, bo jak można się za coś takiego obrazić?

W budzie nudy, tak ogólnie to M. wyjechał na warsztaty językowe do Hiszpanii. Póki jeszcze może... My już prawie lekcji nie mamy, ostatnie przepytówy na podciągnięcie ocen i zaraz zakończenie. Tak dokładnie to 27. Nwm, co ja bd robić tyle czasu. Na razie się uczę.

To tyle, bo idziemy z Julką teraz na jakiś film w tv.
Pa.
  • awatar Gość: madra laska, tez bym spierdalalaa od takiego pierdolca
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Odnośnie piątku:

Titanic 3D
Spłakałam się jak jeszcze nigdy na tym filmie, ale Kasia i Julka gorzej. xP Potem miałam taką słoną twarz, że nią ruszyć nie mogłam.

A dzisiaj:

Ja, Oliwia, Ola, Kasia i Julka byłyśmy na kręglach. Oczywiście Oliwia nas ograła... Ale przynajmniej miałam 2. miejsce, a za 2. razem ostatnie. xD Mój tekst: "Jestem za fajna, żeby trafiać w kręgle" oficjalnie przeszedł do historii.

Ponownie wróciłam do domu najedzona i tak jest aż do teraz. Wydaje mi się, że zaczynam mieć jakieś zaburzenia odżywiania albo psychiki.

Ach... Zatęskniło mi się za wakacjami, ale nie dlatego, że jest wolne, bo lubię moją klasę i wszystkie krzywe akcje, które odpieprzamy na lekcjach, ale dlatego, że można sb potańczyć w deszczu, łazić po drzewach, chadzać na ogniska i imprezy w plenerze, spać w ogrodzie, chodzić po dachach i gadać w nieskończoność, nie spać całą noc, leżeć bez sensu na trawie i gapić się w chmury i oglądać rano, o szóstej "Moon lighting".

I nic mnie te moje 4- i pół miesięczne wakacje nie obchodzą, jak tego nie bdz. No i jeszcze Euro.
 

 
Było spoko. Słodycze od rodziny dostałam w czwartek i już prawie wszystko zjadłam. Żurek był dzisiaj. A wczoraj chyba zupy nie było.

A rano przyszedł M. i mi wylał na głowę kubek zimnej wody! Miałam go ochotę zamordować, ale za to jest kryminał, zatem się powstrzymałam i przykryłam głowę kołdrą. Tylko, że potem przyszła Julka i też mnie oblała. Masakra??

Oglądałyśmy Auta dzisiaj. Ale zawsze oglądamy jak są. Byłam z siostrą nawet na tym w kinie i z dziewczynami na Autach 2.

W piątek wybieramy się na Titanica. Kocham ten film.
Pa.
 

 
Byłam w kinie. Całkiem ok film, tylko po kiego chuja śmiałam się jak Rue umarła? Wszyscy się śmiali, ale nie dziwne, jak ona jej zamyka oczy, a ja mówię: "Jak zgredek...", a Karolina: "FEEL LIKE ZGREDEK." I wtedy ja: "Tu leży Rue, wolny skrzat."
Ogólnie cały film się śmiałyśmy, a M. na koniec krzyknął: "JEST!" I wszyscy w śmiech.

OK. Kończę. *Jeszcze trzeba umyć okna, bo Jezus*
  • awatar Paleta: cóż.
  • awatar Gość: jprd jak mnie wkurwia gadka typu: tylko po jaiego chuja... pomysl za nim zrobisz i nie bd rozkmin na pingerze.... ale wtedy nie bd co pisac na ,,blogu"...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zara wystawienie ocen! <3 Ale nie wiem do kiedy.
Potem zakończenie roku, gdzieś pod koniec kwietnia.
I wreszcie pierwsza matura - z polskiego. -.-

Dzisiaj było nudno jak zwykle. Nie wiem czemu zasnęłam dopiero o 4 nad ranem...
Ale przynajmniej obiad był dobry.

Święta, święta, święta!!!

Kocham święta. Będzie koszyczek i wszystko. A jakimś dziwnym trafem w środę idziemy z klasą do kina. Kolejna miła niespodzianka, tylko czemu na Igrzyska Śmierci???!!! Ale idę... xD
Pa.
 

 
Święcenie palemek... Najmniejsze palmy, jakie się dało.
Potem byłyśmy na bielanach. Poszłyśmy do Decatlonu i skakałyśmy na trampolinach. Było zajebiście. Wgl nie chce mi się iść jutro do szkoły, ale matury już tak niedaleko. W międzyczasie zakończenie roku szkolnego bdz.

A POTEM KURRWA STUDIA...
  • awatar Paleta: @I belive you .: 13? Może od razu siedem? Nie jestem jeszcze w takim wieku, żeby się odmładzać.
  • awatar † Rock †: TY GÓWNIARZU MASZ 13 LAT JAKA MATURA?!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kaśka już wczoraj dostała prezenty, w tym ode mnie książkę "Egzorcysta". Dzisiaj rano powiedziała, że się bała z nią spać w jednym pokoju, więc ją na balkon wyniosła...

A zmiana czasu? Przegięcie! Przez przypadek położyłam się o wpół do czwartej rano, a wstałam o wpół do drugiej po południu. Teraz Julka robi sernik, a ja przed chwilą wrzuciłam mięso z ziemniakami w woreczku do piekarnika.
 

 
BOŻE, NIE!!!
ZA MIESIĄC MATURA, RATUJCIE!!!

Cała klasa wpada w panikę i trudno się dziwić. Nie wiem, co robić, nic nie umiem, nie zdam...

Kaśka dzisiaj urządziła urodziny, chociaż ma jutro (19). Było zajebiście. Była Ela, Ola, Emilka, Oliwia, ja i Julka. Nawpierdalałyśmy się żarcia, oblewałyśmy się wodą i wgl grałyśmy w kalambury na filmy, seriale i chyba postacie, ale najlepsze było jak Oliwka pokazywała Beatkę z Pamiętników z wakacji. Albo jak z Olą pokazywałyśmy CSI. Ola się wyjebała jak ją zastrzeliłam i wgl. A ja wyjebałam balona przez okno, ale nie wiem, co się z nim stało. Niestety trzeba to teraz posprzątać...

Najgorsze jest to, że skończyłam Harrego Pottera i nie wiem, co robić...

Wygenerował mi się w mózgu taki tekst: "Raz na wozie, raz pod wozem, raz kwiatkami, raz nawozem..." -.-
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
*Piątek*
Zrobiłam jak chciałam. Zagłębiłam się w muzyce leżąc na pufie, a potem czytałam Harrego Pottera, a potem zasiadłam do Simsów 3.
*Sobota*
Wyszłam sobie na rowerek, bo tak ciepło było. A jeszcze spotkałam Zochę i M.-a i się wieszaliśmy na gałęziach drzew i piliśmy piwo w miejscu publicznym, ale kij z tym!
*Niedziela*
Byłam z Katarzyną na rolkach, ale Julka z nami nie poszła, bo Grześ ją zabrał na ciacho. A potem dostałam jakiegoś uczulenia i mam wysypkę...
*Poniedziałek*
Powoli zaczynam czuć, że akumulator wewnętrzny zaczyna mi siadać, a w dodatku psuć się ze względu na mój nieregularny sen. Będę go musiała wymienić...
xD
No i wiem jak ma na imię chłopak Kasi - Adrian.
 

 
z siostrą
z Kaśką
z laskami

I wkrótce na Titanica 3D
 

 
Jutro piąteczek
Zastanawiam się czy iść na jakąś imprezę.
Ale chyba zostanę w domu i korzystając z nieobecności dziewczyn położę się na pufie albo bujanym bananie, pyknę słuchawki do uszu i zatopię się w muzyce na resztę wieczoru, a potem pogram w simsy... Me Gusta.
 

 
Cholera!
Fuck!
Kurwa!
Shit!
Zapomniałam, że wczoraj powinnam była...

Jebany czasopochłaniacz! Nigdy więcej w czwartek ani we wtorek wieczorem nie bd spać ani siedzieć na kompie. Mam tego serdecznie dość. I moje koleżanki też są w takim razie do dupy, skoro mi nie przypomniały, a same pewnie oglądały i potem się śmiały, że mnie nie było! Jestem skończona w swoich oczach...
 

 
M. wytrzasnął skądś pluszankę, której już nie sprzedają i dał mi na dzień kobiet. To sb przypomniałam, a nie napisałam ostatnio.
Taki śliczny.
*Kuco*
 

 
Nie miałam wczoraj ochoty pisać, bo nic się specjalnie w tym naszym sqlu nie dzieje, dzisiaj też nic, ale odczuwam drobną potrzebę napisania tu swoich myśli.

No więc (moje zdanie już jest źle zbudowane) Kasia została dzisiaj w domu z katarem i gorączkę. Współczuję jej z całego serca.
W dodatku zamiast wf-u zrobili nam niemiecki (zatem dwa niemieckie pod rząd) w sali, w której każdy oddech nosem równał się z odruchem wymiotnym... Nie zamierzałam uczestniczyć w lekcji, zatem narysowałam tą starą babę od niemca, za co Ola mnie potępiła...

...
 

 
I znowu fajerłorki. Tuż pod moim oknem.
JASNE!
Jebać post, a jak? xD

Dzisiaj byłam z laskami na Jak upolować faceta. Było tak wspaniale, że aż mam dobry humor... I to bardzo. A potem poszłyśmy na kawę. Nie dopiłam do końca, bo kupiłam sobie czekoladową, mrożoną, która była gorzka, a ja najbardziej lubię ciepłą, karmelową z McDonalda.

Wkrótce wybieramy się na Titanica, mój ukochany film. ( *co nie zmienia faktu, że moim ulubionym filmem jest Szklana Pułapka* ) A w dodatku Kasia ciągnie nas na Kobietę w czerni.
Hmmm... Ja z czegoś nie mogę: a mianowicie w Harrym Potterze Radclife miał zielone oczy, bo jak wiadomo, co często pojawiało się w książce, Harry miał oczy po swojej *zielonookiej* matce, a w kobiecie w czerni ma niebieskie.
  • awatar Paleta: pewnie tak...
  • awatar ChudaMaruda: pewnie miał soczewki - jako element charakteryzacji na Pottera, nic nadzwyczajnego ;-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ale ładny pokaz fajerłorków puścili przed chwilą! Z mojego okna tak to dobrze było widać! Zajebiste. Szkoda, że tak krótko, ale przynajmniej ten, kto z mego miasta, widział albo słyszał...
*Love fireworks*
 

 
Byliśmy w Puzzlach. Było zaje. Nawet nie było tak mało ludzi jak na post.

A dzisiaj z mamą i siostrą w ciastkarni, czy cukierni w rynku.

Jutro do kina. Bdz zajebiście. Tylko laski. Kocham każde kino. Ahhh...

Męczy mnie piosenka z Kogla Mogla. Nie wiem czemu. Ale jest całkiem ok. Wrzucę ją, aby było wiadomo, co mi chodzi po głowie.
 

 
Niby my wszystkie katoliczki i wgl, ale najebać to się dzisiaj trzeba, zwłaszcza po tak nudnym tygodniu. Idziemy dzisiaj do jakiegoś klubu, co go Grześ wybrał. Dzisiaj nie pamiętam nazwy, ale jutro napiszę. Kasia ma dzisiaj zabrać tego swojego chłopaka, więc będzie jak trzeba.

Jutro, jeśli dam radę, to pójdę z siostrą i z matką do ciastkarni, bo zależy mi na odnowieniu kontaktów z nimi.

A w niedzielę tylko we trzy, bez żadnych chłopaków idziemy na "Jak upolować faceta".
Weekend jak się paczy.
 

 
Kolejny trudny dzień...
Szkoła jest tak cholernie męcząca, że tęsknię za gimnazjum, bo podstawówka była totalną porażką.
1/3 uczniów mam w dupie, a 1/3 ma mnie w dupie, co znaczy, że tylko 1/3 uczniów jest dla mnie coś warta.
Kupiłam sb całkiem zgrabny telefonik nokię N98. Całkiem fajna i podoba mi się.
Jestem teraz sama w domu, bo Julka i Kasia poszły na koszykówkę, ale zaraz pójdę się zdrzemnąć...
To na razie.
 

 
Kupiłam sb kilka fajnych ciuchów na necie. I biżuterię. Zaraz idę do salonu oglądać csi, ale najpierw piszę.
Julka zrezygnowała z oglądania i poszła na randkę z Grzesiem.
Kasia też znalazła chłopaka, ale nie chce nic powiedzieć, więc go nie znamy. xP
A ja nie mam fona...
Dobra, to żegnam, pa...
 

 
Girls step up to the party
grab a boy and move your body
Do like me and my honey
Oh Oh Oh Oh Oh Ooh
Boys step up to the party
grab a girl and move your body
Do like me and my shorty
Oh Oh Oh Oh Oh Ooh

Super piosenka... W sql było zajebiście, jak zwykle zresztą... Cały dzień spędziłam z Olą i Kasią, a Julka wymyśliła chorobę, żeby na histę nie musieć iść........ To jej w sql nie było. Szukałam fona, ale nie wiem jakiego wybrać. Chcę Nokię, dotykową i do 350 zł, ale nie wiem, gdzie kupić...
M. też nie wie................
 

 
Ech...
Idę spać...Julka siedzi przy kawie i zawzięcie próbuje wyczarować pracę z historii, ale coś jej nie wychodzi. Kasia śpi już dawno, bo jej się nie chce chodzić do sql niewyspaną. M. przed chwilą wysłał sms-a, że zmierza do łóżka. Ja siedzę przy tym laptopie i próbuję ogarnąć swój brak zmęczenia.

Zalał mi się telefon i teraz potrzebuję nowego... Chcę dotykowy.
*KTO ZNA JAKIEŚ TANIE DOTYKOWE TELEFONY BEZ UMOWY?*

I jeszcze przy okazji - chcę na to iść!
http://www.filmweb.pl/video/trailer/nr+1+%28polski%29-27494
 

 
Nie bd się rozpisywać dzisiaj. Cieszę się, że znowu zobaczyłam moich przyjaciół. Po lekcjach było super. Byłyśmy w Carfie i Kaśka robiła akrobacje w wózku sklepowym...
Jakbyśmy znowu miały po 13 lat...
  • awatar Paleta: Tak, wiem, że to, co teraz zrobię to tandeta i dziecinada, ale to mógł dodać ktoś w moim wieku. Proszę. http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/03/bc0c114f6e15274c4d8062ea5c63a32b.jpg?1331363201
  • awatar Paleta: @Wesoły kostek: Cóż, ale trochę ciężko mi uwierzyć, że wysnułeś tę teorię na podstawie jednego wydarzenia w moim życiu. Myślę, że to nic złego mieć ciekawe życie i gówno mnie obchodzi ile lat mi dajesz, ja wiem, że mam prawo robić, co chcę, nawet jak trzynastolatka. :)
  • awatar Gość: No cóż. Nie przejąłbym się?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
"...I'll belive all your lies,
just pretend you love me.
Make belive, close your eyes,
I'll be anything for you..."
 

 
Ach, nudzę na tym blogu ostatnio.
Przypałętała się do mnie taka jedna piosenka, chociaż zupełnie nie wiem, dlaczego, bo ja W OGÓLE nie słucham TAKIEJ muzyki.
Znaczy ja ogólnie ostatnio się przestawiam z hip-hopu na metal, więc w ogóle nie mam pojęcia...
A na przykład podoba mi się taka piosenka Dragonforce'a.
Tak jest - power metal.